Pojedli, popili, wsiedli za kółko
To niestety polska tradycja: Święta Bożego Narodzenia i jazda po pijaku. W tym roku policja zatrzymała prawie tysiąc nietrzeźwych kierowców. W samą Wigilię, policjanci zdjęli z polskich ulic i dróg 237 kierowców po kielichu.
W policyjnych statystykach od 24-27 grudnia odnotowano aż 951 zatrzymań pijanych kierowców. „Zaostrzyliśmy wszystkie procedury podczas kontroli. Nawet podczas tych rutynowych, każdy kierowca poddany jest badaniu alkomatem. W tym roku sprawdziliśmy trzeźwość ponad pół miliona kierowców” – przyznaje nadkom. Krzysztof Dymura z małopolskiej policji. „Nadal jest społeczne przyzwolenie na jazdę po spożyciu alkoholu, zwłaszcza w małych miejscowościach. Są zmiany, ale jednak zbyt powolne” – dodaje.
Choć coraz częściej księża powtarzają z ambon, że prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu (czy innych substancji zmieniających świadomość) jest grzechem ciężkim, do niektórych miłosników "radosnych i wesołych" Świąt Bożego Narodzenia zdaje się nie docierać nic. Ale czy tradycyjnie potępiając w duchu zatrzymanych na tzw. podwójnym gazie sami jesteśmy w porządku?
Badania naukowców z Uniwersytetu Gdańskiego dowodzą, że co piąty z nas jechał samochodem prowadzonym przez pijanego kierowcę. Przytłaczająca większość (79 proc. respondentów) zna w swoim środowisku osobę lub osoby, którym zdarzyło się prowadzić po alkoholu, a wielu z nich uważa... że to żaden problem. Z analiz Pracowni Realizacji Badań Socjologicznych UG wynika, że co trzeci Polak był namawiany do picia, pomimo że namawiający wiedzieli, że będzie prowadził auto!
Tak więc, Drogi Kierowco, gdy następnym razem oburzysz się na statystyki jeżdżących "na podwójnym gazie", zadaj sobie pytanie, czy sam masz czyste sumienie. Czy wsiadłeś do samochodu z pijanym kierowcą? Czy dałeś się namówić "tylko na jedno piwko" przed jazdą? Czy może sam namawiałeś jakiegoś kierowcę "na jednego kurażu"?
| Nick / Data | Komentarz |
|---|









