Radary w Polsce
Wiele osób często zadaje to pytanie. Według niektórych stosowanie radarów na polskich drogach nie ma jakiegokolwiek sensu, natomiast według innych, radary to jedno z najlepszych rozwiązań na poprawę bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego.
W rzeczywistości tak miało być, radar miał być skutecznym systemem nakładania kar za szybką jazdę i nagminne łamanie przepisów ruchu drogowego. Jednak stawianie go co kilka kilometrów, a także lawinowy wzrost w coraz to dziwniejszych formach i miejscach, wydaje się nie do końca uzasadnioną walką z piractwem i poprawą bezpieczeństwa. Oprócz tego dochodzą także kamery zainstalowane w autach policji, straży miejskiej, na ulicach, a nawet przydrożnych krzakach.
Czy to ma służyć poprawie bezpieczeństwa, czy bardziej wzbudzaniu strachu wśród kierowców przed nieoczekiwanym zdjęciem? A może to co najbardziej prawdopodobne - chęci sięgnięcia do kieszeni kierowców ? Dlaczego wydawane są pieniądze na wszechobecne radary, a budowa ulic, nowych dróg, autostrad, chodników dla pieszych, jak stała tak w miejscu tak w dalszym ciągu stoi. To, że postawimy tysiące radarów, nie musi oznaczać poprawy naszego bezpieczeństwa, ale na pewno oznacza coraz większe utrudnienia w ruchu.
Lawinowy wzrost pojazdów w Polsce, brak przemyślanych rozwiązań komunikacyjnych, olbrzymia ilość fotoradarów i urządzeń rejestrujących na drogach powoduje, iż przejazd z jednego odcinka Polski na drugi, to koszmar i olbrzymi stres dla każdego kierowcy. I gdzie tu poprawa bezpieczeństwa? Według różnych badań polscy kierowcy należą do jednych z najlepszych w Europie, a 80% wszystkich wypadków w naszym kraju to niedostosowanie prędkości do warunków drogowych i pogodowych.
Dzięki temu łatwo wywnioskować, iż niestety jeździmy szybko, jednak to nie oznacza, że co kilometr drogi powinien być stawiany radar. Faktem jest, że szybka jazda po dziurawych i wąskich drogach jest niezwykle ryzykowna i często źle się kończy. Czy nie lepiej w to miejsce zacząć działać i rozpocząć budowę bezpiecznych dróg, infrastruktury i edukować kierowców tak jak skutecznie robi to cała Europa, aby podczas swojej szybkiej i bezmyślnej jazdy nie myśleli o radarach, a o swoim życiu i skutkach jakie może przynieść ich jazda.
Najprościej jest postawić radar na drodze, a następnie tłumaczyć o skuteczności i wielkiej poprawie bezpieczeństwa. To czysta hipokryzja, ponieważ brak podstawowych elementów infrastruktury w postaci porządnych dróg, edukacji kierowców i sprawnych rozwiązań komunikacyjnych nigdy nie poprawi bezpieczeństwa obywateli i jest skazana na porażkę.
Pamiętajmy również o tym, iż każdy radar, poprawia bezpieczeństwo, ale na krótkim odcinku, ponieważ jego skuteczność jest tylko do pewnego czasu, gdy kierowca widzi tabliczkę informacyjną i tył radaru w lusterku swojego auta. Zapraszamy do dyskusji na temat skuteczności radarów w Polsce. Gdzie jest potrzeba ich stawiania, jaki jest wasz stosunek do nich, a także czy waszym zdaniem są potrzebne i powinny być wszechobecne?
| Nick / Data | Komentarz |
|---|
|
~aroo niezalogowany 2009-12-03 23:12:37 |
Zgodzę sie a autorem, to że będą wszędzie radary nic nie da ! To nie jest rozwiązanie dla naszego kraju. Ale nikt z tym nic nie robi, bo dobra kasa się leje.
|









