Mapa ryzyka na drogach krajowych w Polsce
Każdego dnia na polskich drogach ginie 15 osób a 170 odnosi obrażenia. Polska jest absolutnym liderem Unii Europejskiej w ilości śmiertlenych ofiar na drogach ( 5.437 w 2008 r.). Wypadki drogowe to prawdziwa epidemia. Naukowcy z Politechniki Gdańskiej wraz z ekspertami Polskiego Związku Motorowego i Fundacji Rozwoju Inżynierii Lądowej opracowali mapę ryzyka na drogach krajowych w Polsce w latach 2006-2008.
Mapa prezentuje poziomy ryzyka bycia ofiarą śmiertelną lub ciężko ranną w wypadku drogowym na sieci dróg krajowych w Polsce (ok. 17 tys. km, w tym tysiąc autostrad i dróg ekspresowych). Chociaż stanowią one 5 proc. wszystkich dróg twardych w kraju, to przenoszą aż 35 proc. ruchu mierzonego ilością przejechanych kilometrów. Dochodzi na nich do 21 proc. wypadków, w których ginie aż 37 proc. wszystkich ofiar rocznie w kraju.
Mapa powstała na podstawie wyliczenia ryzyka indywidualnego dotyczącego każdego użytkownika dróg i mierzone jest częstością wypadków z ofiarami śmiertelnymi i ciężko rannymi na każdym odcinku drogi w stosunku do liczby pojazdów, które przejeżdżają przez ten odcinek w ciągu trzech lat objętych analizą (2006-2008). Ryzyko przedstawiono za pomocą pięciostopniowej skali: kolor zielony oznacza najniższą klasę ryzyka (najwyższy poziom bezpieczeństwa), a kolor czarny najwyższą klasę ryzyka (najniższy poziom bezpieczeństwa). Mapa powstała na podstawie danych policyjnych z lat 2006-2008.
Mapa wskazuje, że :
- 60% długości dróg krajowych, to „czarne odcinki” o najwyższym poziomie ryzyka, na których istnieje ponad 12-krotnie większe ryzyko śmierci lub ciężkich obrażeń niż na „odcinkach zielonych”,
- prawie 70% wszystkich wypadków z ofiarami śmiertelnymi i ciężko rannymi na drogach krajowych ma miejsce na „czarnych odcinkach”,
- najwięcej takich odcinków występuje w województwach położonych w południowej i południowo – wschodniej Polsce,
- tylko autostrady spełniają kryteria o najmniejszym poziomie ryzyka przyjętym przez standardy europejskie, ale stanowią one tylko 4% długości sieci dróg krajowych.
Najczęstsze rodzaje i okoliczności wypadków z ofiarami śmiertelnymi oraz ciężko rannymi na drogach krajowych:
1. Najechanie na pieszego – to absolutnie główna przyczyna ciężkich wypadków w Polsce. Szybko zapadający zmrok, brak odpowiedniej infrastruktury (przejścia, szerokie pobocza), beztroska pieszych (brak elementów odblaskowych), wreszcie brawura kierowców (zbyt szybka jazda w terenie zabudowanym) przynoszą każdego roku tragiczne żniwo. Wypadki z pieszymi to prawdziwa zmora południowo-wschodniej części kraju a także okolice Łodzi i Warszawy;
2. Nadmierna prędkość – co czwarty wypadek oraz 27 proc. wypadków ze skutkiem smiertelnym wynika z niedostosowania prędkości do warunków jazdy. Niechlubnymi liderami w statystykach są województwa południowo-wschodniej Polski oraz warmińsko-mazurskie;
3. Zderzenia czołowe – to głównie efekt wyprzedzania przy nadmiernej prędkości, braku odpowiedniej widoczności a także wyprzedzania „na trzeciego”, a nawet „na czwartego” (na drogach z utwardzonym poboczem. Co piąty wypadek drogowy w Polsce to zderzenie czołowe dwóch pojazdów, głównie w warmińsko-mazurskim oraz województwach na zachodniej ścianie kraju;
4. Zderzenia boczne – występują głównie na odcinakach o dużej gęstości skrzyżowań, zjazdów i przejazdów w pasie dzielącym jezdnie, na skrzyżowaniach, często wynikają ze złej organizacji ruchu i stanu dróg.
5. Wypadnięcie z drogi – co ósmy wypadek wiąże się z najechaniem na drzewo lub inna przeszkodę przy drodze. Często wypadnięcia mają miejsce na odcinkach dróg z drzewami blisko krawędzi jezdni oraz na łukach o małym promieniu w terenie niezabudownym;
6. Wypadki z udziałem rowerów – często, gdy ruch rowerowy nakłada się z ruchem samochodowym (brak odpwoiedniej ilości ścieżek rowerowych, tereny wiejskie);
7. Wypadki z udziałem motocyklistów
Co ciekawe wypadki pod wpływem alkoholu są na dalszym miejscu. Wynika to z częstych kontroli policyjnych na drogach krajowych i wyłapywaniu kierowców jeżdżących na „podwójnym gazie”. Z kolei na drogach wojewódzkich i lokalnych alkohol jest prawdziwą zmorą.
| Nick / Data | Komentarz |
|---|
|
~alskar niezalogowany 2009-11-30 11:46:34 |
Dajcie spokój w jakim my kraju zyjemy. 60% długości dróg krajowych to czarne odcinki :(
|
|
budrys zalogowany 2009-12-01 11:09:50 |
I tak się poprawia... Najgorsze, że jesteśmy absolutnym numerem jeden w rzeźnictwie drogowym w Unii. Ponad pięć tysięcy trupów rocznie, tego nie ma nigdzie w UE.
|









